Jako że w wakacje również pracowaliśmy normalnie, postanowiliśmy odwiedzić z naszymi maluchami warszawskie ZOO. Nie lada frajdą była też przejażdżka autobusem, w którym śmy sobie pośpiewali o zwierzątkach, które chcielibyśmy odwiedzić… Okazało się szybko, że to nie tylko one były jedyną atrakcją tego dnia…

dsc_1215

Kolorowa ciuchcia wygrała:):):)

dsc_1314

I jednogłośnie podjęliśmy decyzję, że taką samą montujemy w naszym ooniwerkowym ogródku;) A co!!! Słonia i żyrafę też się skołuje, w końcu czego nie robi się dla Koochanych…:)
Oczywiście nie mogliśmy sobie odmówić goferka (co tam boczki) – w końcu jak wakacje to wakacje!!! Wróciliśmy co prawda padnięci, ale zachwyceni;)

Następny kierunek to Disneyland?!