W poniedziałkowej Gazecie Wyborczej pojawił się artykuł pani Ludmiły Anannikovej o naszych staraniach, problemach i dość trudnej sytuacji, w której się znaleźliśmy. Ostatnie dwa lata naszych działań poświęciliśmy na uruchomienie profesjonalnej placówki edukacyjno-rehabilitacyjnej dla dzieci niepełnosprawnych. Dziś nasz sukces wisi na włosku. Czy się uda? Czy zdołamy po raz kolejny pokazać światu, że niepełnosprawność to nie wyrok, a chore dzieci też zasługują na szansę??? My to wiemy… Dla nich jesteśmy i działamy. Jeśli możecie nam pomóc spełnić marzenie tych słabszych, ale wcale nie gorszych – gorąco prosimy o wsparcie. Wszystkie ręce na pokład!!!

http://m.warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,106541,18390648,buduje-przedszkole-dla-chorych-dzieci-mam-nadzieje-ze-sie.html