..przeczytaj historię, która leczy sumienie.

Pomyśl……kiedy zaczynamy kochać swoje dziecko? Czy uczucia nie wariują już w momencie poczęcia lub wtedy, gdy dowiadujemy się, że będziemy mieli dziecko? Następnie przez całą ciążę miłość rośnie do niewyobrażalnego poziomu. To już od tak wczesnego etapu, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu nasze uczucia nabierają siły, nie można się doczekać…

Magiczne chwile…przychodzi na świat najwspanialsza istota. To nasz potomek z krwi i kości, nasze dziecko…

Jesteśmy szczęśliwi…nic nam tego szczęścia nie odbierze!

Czy napewno?

Życie pokazuje, że niestety bywa inaczej… Emotikon frown

Zaczynają się problemy z rozwojem dziecka. To niemożliwe, że nasz bobas będzie niepełnosprawny!! :(( Nie rzyczymy najgorszemu wrogowi…

Bywa też tak, jak w przypadku założycielki fundacji Koocham, której 6-cio miesięczny Alek został potrącony w wózeczku przez samochód bezpośrednio na przejściu dla pieszych…

…szpitale, specjaliści, ciągłe wyjazdy, rehabilitacje – życie odwraca się do góry nogami…już nigdy nie będzie takie samo.

Diagnoza – padaczka, wodogłowie, ślepota korowa.

6 lat później…

Dziś Pani Joanna bezinteresowanie pomaga innym rodzicom i ich dzieciom, bo sama doskonale wie, jak wygląda życie w tak dramatycznych i trudnych chwilach…

Nikt nie rozumie tak dobrze matki niepełnosprawnego dziecka, jak druga osoba w takiej samej sytuacji.

Specjalistyczna terapia, doświadczeni fizjoterapeuci oraz lekarze – tym różni się zwykłe przedszkole od tego dla niepełnosprawnych dzieci – od przedszkoda terapeutycznego.

Dokładnie takie budowane jest w tej chwili przez tysiące osób, które każdego dnia pomagają w różny sposób.

W przedszkolu nie będzie barier, uprzedzeń i podziałów, na tych wartościowych i błędnie spostrzeganych przez społeczeństwo jako wartościowych mniej…

Prace już się rozpoczęły mimo, że nie ma pieniędzy na 100% inwestycji. Warto jednak zaryzykować wszystko dla tak wielkiej inicjatywy pomocy zarówno dzieciom oraz ich rodzicom, dlatego przedszkole będzie oddawane do użytku stopniowo.

Dlaczego to się dzieje? Bo miłość do dziecka nie zna granic…

Wyobraź sobie jak by to było czerpać satysfakcję z pomocy innym będą jednocześnie świadomym tego, że nikt się o tym nie dowie…ot tak dla samego siebie? Tak dla własnej satysfakcji? Jak by to było być dumnym, że robi się coś słusznego?

Każdy, kto nigdy tego uczucia nie doświadczył ma okazję. Jest wspaniałe i znacznie reperuje sumienie nie jednej osoby…

1% – To nie tylko cyfra, to wielki krok każdego z nas do bycia wyjątkowym człowiekiem.

Bądź współtwórcą lepszej przyszłości dla tych, którzy skazani są na naszą pomoc, bo sami nie są w stanie z przyczyn kompletnie niezależnych od nich sprostać rzeczywistości, która ich dotknęła…

3 sekundy i trochę atramentu z długopisu – tyle kosztuje Ciebie szczęście setek rodziców oraz ich niepełnospranych dzieci. Prawda, że warto?

Podaj księgowej poniższe dane lub wpisz samemu:

KRS: 0000231536
Cel szczegółowy 1%: KOOCHAM