I znowu śmy się orobili:)

Ach co to był za dzień!!! Śmichy, chichy, acetonowe TRIO, dzikie tłumy jak na Marszałkowskiej i pękające… rękawiczki. Bo wrzało od pozytywnej energii:)

W pracach porządkowych pomagali mega pozytywni mieszkańcy warszawskiej Białołęki:) Było wesoło i bardzo sympatycznie, nawet nie poczuliśmy, kiedy zleciał cały dzień…  A o zmęczeniu nawet nie było mowy!!!

 

DSC_0002 DSC_0011 DSC_0061 DSC_0065 DSC_0074 DSC_0087